Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 278 007 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Prolog AD 2015

środa, 07 stycznia 2015 3:21
Skocz do komentarzy

1stycznia, czwartek

Wróciłam do domu po 13.00. Szybko ogarnęłam mieszkanie i wzięłam się za robienie obiadu, bo po 15.00 mieli po mnie przyjechać mama z tatem i razem z nimi miałam jechać do dziadka i zawieźć mu ciepłe jedzenie.  

U dziadka czekały mnie jeszcze porządki. Zaraz po Nowym Roku, 2 stycznia miał chodzić ksiądz po kolędzie więc trzeba było zmienić obrus na stole, powycierać kurze… a tutaj jak na złość, w pokoju, na podłodze obok pieca kot jeszcze wywalił rzadką kupę a dziadek, że już niedowidzi to w nią wlazł i roztarł kocie gówno po dywanie! Musiałam więc jeszcze wyszorować plamy z dywanu, podłogę i dziadka ciapy… Kot za karę został eksmitowany z domu!

2 stycznia, piątek

Nie byłam u dziadka, bo rano pojechała tam mama z tatem i już czekała aż przyjdzie ksiądz a ksiądz przyszedł gdzieś w południe… W międzyczasie ugotowała dziadkowi barszczu, więc już moja obecność w tym dniu była zbędna – opał miał przyniesiony, dom posprzątany, jedzenie ugotowane…

3 stycznia, sobota

Jak zwykle przed pójściem do dziadka ogarnęłam dom, przygotowałam jeść dzieciom, spakowałam poprasowane pranie dziadka, przyszykowałam słoik gorącej zupy… Zadzwonił R, że niedługo wraca, zaczekałam więc jeszcze na niego, bo zgodził się mnie podwieźć a potem powiózł dzieci na przyjęcie do McDonalda…

Jak zwykle naniosłam do domu trzy wiadra patyków na rozpałkę, drewno grube i dwa wiadra węgla… Oprócz tego zmieniłam dziadkowi pościel, pomyłam naczynia, pozamiatałam, pomyłam podłogi, nakarmiłam koty… a potem rozmawialiśmy… jak zwykle… aż zrobiło się ciemno i tato już zaczął trąbić, na znak, że już pozaganiał swoje kury i jest gotowy do odjazdu więc pozamykałam dziadka na klucz i pojechałam, by samej nie wracać do domu po nocy…

4 stycznia, niedziela

                Mama zrobiła pierogów z mięsem i po południu zawiozła je do dziadka… Pojechali do niego wcześniej, bo tato miał jeszcze, zanim będzie zaganiać kury, naprawić mu zamek w drzwiach. Naprawa jednak się przeciągnęła gdzieś do 17.00…  Porozmawiali sobie, dziadek jak zwykle narzekał, że ledwie zaczął się styczeń a już mu przyszedł rachunek do zapłacenia za wodę, aż 14 zł… Więc wszystko w normie… Skoro była tam mama to tego dnia ja już do niego nie poszłam…

5 stycznia, poniedziałek

                Wstałam późno… Jak zwykle najpierw wyszłam z psem, wyniosłam śmieci… Potem zaczęłam robić śniadanie Młodemu, bo krzyczał, że jest głodny (Młoda w niedzielę pojechała na noc do ciotki, bo chciała się spotkać z jej wnuczką) i sprzątać mieszkanie… Młody na urodziny dostał trochę kasy i kombinował, żebym z nim pojechała do miasta, bo chce sobie już jakąś nową grę kupić…

-  Nie pojadę z tobą dzisiaj synu – przytuliłam go i pocałowałam

– Muszę iść do dziadka…

- Musisz? – młody był zawiedziony

- Muszę… I tak jest już późno – nie wypuszczałam go z ramion – Muszę wylać mu wiadro, przynieść wodę, i drewna i węgla na opał… i posprzątać i koty nakarmić… Muszę, bo sam nie da rady tego zrobić… Może jak tato wcześniej przyjedzie  to zdążymy jeszcze wieczorem podjechać…

           Za oknem zerwała się zamieć, pogoda nie zachęcała do wyjścia… - Jeszcze chwilę poczekam – pomyślałam, choć  widok zbliżającej się godziny 14.00 na zegarku wzbudzał we mnie coraz bardziej wyrzuty sumienia… - Snuję się dzisiaj po tym domu a czas leci jak zwariowany

Pogoda w końcu się uspokoiła, ale było już po 14.00 jak wyszłam…  Na miejscu byłam w niespełna pól godziny. Jak zwykle przywitały mnie koty gdy weszłam na podwórko, i jak zwykle wpuściłam je do środka, by sobie zjadły w sionkach…

Otworzyłam drzwi do drugiej sieni…

                Tuż przy moich nogach z półmroku wyłoniło się leżące na posadzce ciało dziadka…

- Boże! Dziadziu!... Leżał bez ruchu z głową w rogu zwróconą do ziemi, wyglądało to tak jakby upadając poleciał twarzą na ścianę… Odwróciłam go na wznak… wyjęłam szczękę, zaczęłam sprawdzać czy oddycha, szukałam pulsu… rozpięłam koszulę, dotykałam ciała (było ciepłe) sprawdzałam czy bije serce… Ale nic nie czułam!! Dziadek leżał z otwartymi ustami… Klęcząc przy nim złapałam za torebkę… - Telefon! Telefon! Szybko! Boże gdzie jest telefon?! Przecież go wkładałam przed wyjściem! – zaczynałam wpadać w panikę… Wysypałam całą zawartość na posadzkę – Jest, na szczęście… teraz szybko… nie mam pewności - 999? Ale nawet jak to niewłaściwy numer to mnie przecież przełączą…

- Pogotowie ratownicze, słucham – Dyspozytor zgłosił się natychmiast – Proszę szybko o karetkę na ul… nieprzytomny człowiek, nie daje oznak życia, nie wyczuwam pulsu, brak oddechu - podaję dane, zawahałam się gdy dyspozytor pyta mnie o wiek dziadka – powiem prawdę nie przyjadą… - skończone 92… ale on chyba nie żyje… - zaczynam płakać… - Dobrze, proszę czekać, wysyłam karetkę, niech pani ułoży chorego na płaskiej powierzchni, odchylić głowę do tyłu i naciskając w okolicach mostka wykonywać masaż serca… dyspozytor wydaje mi polecenia… nie słucham już go rozłączam się… odchylam  głowę sprawdzam czy ma drożne drogi oddechowe naciskam i liczę 1,2,3,…30 dwa wdechy… 1,2,3… 30, dwa wdechy… wszystko robię odruchowo… jednak widzę, że to nic nie daje!! Nie potrafię! Nigdy nie potrafiłam w szkole zrobić prawidłowo wdechu na manekinie! I teraz też nie potrafię! Dziadek ma wciąż i tak otworzone usta… i takie zimne… W dodatku słyszałam i czułam jak coś trachnęło mi pod rękoma… chyba połamałam mu żebra! Zaczynam coraz bardziej czuć się bezradna… Gdzie ta karetka!! Muszę zadzwonić do rodziców… ale nie mogę przestać masować serca a nuż w dziadku może jednak jeszcze się tli życie? Wybieram numer z kontaktów, włączam głośnomówiący – ojciec nie odpowiada, mama – włącza się poczta… KURWA MAĆ! Dzwonię do siostry, prawie krzyczę przez płacz – Alice, dziadek chyba nie żyje, powiadom mamę niech przyjadą!!

W międzyczasie dzwoni też R, bo szukając w popłochu numerów do niego też puściłam sygnał… Ciągle liczę… 1,2,3…30… ale jestem roztrzęsiona i wyję już na całego…

Nagle biorę kilka głębokich oddechów i … wszystko przechodzi, ogarnia mnie spokój, przestaję płakać… jestem tylko ja, ciało dziadka, cisza, półmrok sionek i chłód posadzki pod kolanami…

Słyszę szybkie kroki  na podwórku… wpada siostra jest w szoku zaczyna płakać ale zaraz razem reanimujemy dziadka ja robię 30 ucisków a ona 2 wdechy na zmianę… Ale widzimy, że to już i tak na nic… Znajomy który ją przywiózł dzwoni na pogotowie i pyta co z tą karetką?! Wszystkie są w terenie, nie maja w tej chwili wolnej, coś tam mówią o strajku…

Wpadają rodzice, za nimi zaraz też jest R, przychodzi brat… tato, R i znajomy siostry przenoszą dziadka do pokoju… tam wciąż gra radio…w piecu jeszcze nie napalone, a więc dziadek chciał wyjść do sionek po drzewo...  mama rozpacza jest roztrzęsiona… R mnie obejmuje, wychodzę ochłonąć na świeże powietrze, przykucam… R podaje mi telefon, teściowa dzwoni – Nie teraz, nie chcę, nie mogę rozmawiać – odsuwam telefon od siebie ale R zdaje się tego nie rozumieć (jak wtedy, gdy wieźli mnie na salę operacyjną przed porodem – też wciskał mi przed drzwiami telefon do ręki…)… rozmawiam więc chwilę z teściową, coś jej tłumaczę bez składu i ładu, mówię, że czuję się winna, za późno przyszłam… znów zaczynam płakać… pociesza mnie, tłumaczy, że to nie moja wina, nie mogłam wiedzieć, że tak się stanie… mówi o nadziei zmartwychwstania…

Pogotowie przyjechało prawie godzinę od mojego wezwania… Podłączyli defibrylator… Zrobili z dwa wyładowania… Potem druga karetka z lekarzem… Wypisanie karty zgonu… Policja…

R, tato i Alice pojechali do zakładu pogrzebowego… Z mamą przygotowałyśmy ubranie dla dziadka… Przyszły sąsiadki aby się pomodlić… i przyszedł Filon aby ostatni raz położyć się na łóżku obok swojego pana…

 

Tak ukochany dom mojego dzieciństwa stał się pusty…



Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 16 lutego 2018 4:24

    What's up to all, how is everything, I think every one is getting more from this web site,
    and your views are fastidious for new people.

    autor artificial light light

    blog: http://www.k2k3qzkohsoq.com

  • dodano: 15 lutego 2018 10:06

    Some genuinely prize content on this web site, saved to fav.

    autor best life

    blog: http://www.42utt7ecct4i.com

  • dodano: 14 lutego 2018 18:05

    I every time spent my half an hour to read this weblog's articles daily along with a cup
    of coffee.

    autor alazharkursusbahasaparearab.blogspot.com

    blog: https://alazharkursusbahasaparearab.blogspot.co.id/

  • dodano: 12 lutego 2018 20:38

    This site truly has all the information I needed about this subject and didn't know
    who to ask.

    autor https://demos3.softaculous.com/ricargbook/

    blog: https://demos3.softaculous.com/RicarGBooK/

  • dodano: 12 lutego 2018 20:37

    No matter if some one searches for his essential thing, thus he/she wants to be available that in detail,
    therefore that thing is maintained over here.

    autor reklama lubin

    blog: http://reklamalubin.business.site/

  • dodano: 12 lutego 2018 20:30

    Heya are using Wordpress for your site platform?
    I'm new to the blog world but I'm trying to get started and set up
    my own. Do you require any html coding knowledge to make
    your own blog? Any help would be greatly appreciated!

    autor https://information.za.org/profile.php?a=23709

    blog: https://information.za.org/profile.php?a=23709

  • dodano: 12 lutego 2018 20:29

    Thanks for sharing your thoughts. I really appreciate your efforts and I am waiting for your next post thanks once again.

    autor agen judi

    blog: http://rolandhannes.com

  • dodano: 12 lutego 2018 20:27

    Valuable info. Lucky me I discovered your web site unintentionally, and I am surprised why this accident did not happened earlier!

    I bookmarked it.

    autor _____________

    blog: http://ambbet365.com/

  • dodano: 12 lutego 2018 20:22

    For the reason that the admin of this website is working,
    no question very soon it will be famous, due to
    its quality contents.

    autor agen bola online

    blog: http://Saintthomasoca.org

  • dodano: 12 lutego 2018 20:20

    My brother recommended I may like this website. He was once entirely right.
    This submit actually made my day. You can not
    imagine simply how much time I had spent for this info!
    Thanks!

    autor A Snip Technology

    blog: http://snipblog.com

  • dodano: 12 lutego 2018 19:54

    If you desire to take a good deal from this post then you have to
    apply these methods to your won webpage.

    autor british tv online

    blog: https://watchbritishtv.com/live-tv/

  • dodano: 12 lutego 2018 19:52

    Hi everyone, it's my first paay a visit aat
    this website, and post is truly fruitfuhl in support of me,
    keep uup posting these content.

    autor it is a scam

    blog: http://cialiswithoutprescriptionn.com

  • dodano: 12 lutego 2018 19:51

    Hello everyone, it's my first visit at this web page, and article is
    genuinely fruitful in favor of me, keep up posting such articles.

    autor aqidah islam

    blog: https://www.youtube.com/watch?v=2E1HPuTDEVs

  • dodano: 12 lutego 2018 19:45

    Pretty great post. I simply stumbled upon your blog and wished to mention that I've truly
    loved surfing around your blog posts. After all I will be subscribing on your feed and I'm hoping you
    write once more soon!

    autor cheezydeals

    blog: http://cheezydeals.com

  • dodano: 12 lutego 2018 19:36

    I'm curious to find out what blog system you happen to be using?
    I'm having some minor security issues with my latest website and I would like to find something
    more risk-free. Do you have any suggestions?

    autor Highland Adventures

    blog: https://twitter.com/HighlandAdvent/status/857708467045511168

  • dodano: 12 lutego 2018 19:34

    Your way of describing all in this piece of writing is in fact pleasant,
    every one be able to easily know it, Thanks a lot.

    autor mug shot

    blog: http://ponomare88sever.blogg.org/tidbits-of-information-on-and-facts-about-mugshot-a136889988

  • dodano: 12 lutego 2018 19:28

    Hello! Quick question that's completely off topic. Do you know how
    to make your site mobile friendly? My site looks weird when browsing from my iphone4.

    I'm trying to find a theme or plugin that might be
    able to resolve this problem. If you have any suggestions, please share.
    Thanks!

    autor free chat rooms no registration

    blog: http://www.chatbazaar.com/free-chat-rooms-no-registration.php

  • dodano: 12 lutego 2018 19:20

    Terrific article! That is the type of info that are supposed to be shared across the net.
    Disgrace on the seek engines for no longer positioning this publish higher!
    Come on over and consult with my site . Thanks
    =)

    autor _______ _________

    blog: https://www.youtube.com/watch?v=ml6yfr_Z9vo

  • dodano: 12 lutego 2018 19:17

    Great info. Lucky me I recently found your site by chance (stumbleupon).
    I've book-marked it for later!

    autor thoatvidiademlung.com

    blog: http://thoatvidiademlung.com/ngu-day-bi-dau-lung-duoi.html

  • dodano: 12 lutego 2018 19:13

    It's enormous that you are getting ideas from this piece of writing as well as from our discussion made here.

    autor Chung Cu Thu Duc

    blog: http://pgdgialoc.edu.vn/tin-tuc/phoi-canh-du-an-opal-skyview.html

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

niedziela, 18 lutego 2018

Licznik odwiedzin:  260 975